Wielki Bazar, Złoto Brayana - Peter V. Brett

 Więcej wiadomości   

 
 

Wielki Bazar, Złoto Brayana - Peter V. Brett


Data wydania
2011
Wydawnictwo
Fabryka Słów
ISBN
978-83-7574-539-9
Oprawa
miękka
Format
12,5 x 20,5, 224 strony
Cena 31.49 zł
Do Koszyka
Strach. Strach przed otchłańcami. Strach przed nocą. Strach przed śmiercią.

Strach to dobra rzecz. Dzięki niemu żyjemy
Jeph Bales z Potoku Tibbeta. Ojciec Arlena

Arlen nie miał nic przeciwko cierpieniu, gdyż oznaczało ono, że przeżył tam, gdzie powinien zginąć. Tej nocy, kiedy spojrzał w ślepia demona, który miał istnieć tylko w legendach, kiedy życia nie chroniły mu zbawienne runy, tej nocy zmienił zdanie...

W "Wielkim Bazarze" zawarłem wszystko to, co kocham w Arlenie. Bez względu na to, czy jesteś nowym Czytelnikiem, czy też fanem serii, sądzę, że "Wielki Bazar" przypadnie ci do gustu.
Peter V. Brett

Fragment książki:

Arlen ze smutkiem spojrzał na klęczącego Abbana. Wiedział, że utrata twarzy zadaje jego przyjacielowi o wiele większy ból niż bicz dama. Podziwiał Krasjan za wiele rzeczy, ale na pewno nie za traktowanie kobiet i khaffi t. Żaden człowiek nie zasługiwał na takie poniżenie.
Odwrócił wzrok, by nie patrzeć na Abbana, który dźwigał się na lasce. Młodzieniec przyglądał sięz udawanym zainteresowaniem wystawionym świecidełkom, które zupełnie go nie obchodziły. Gdy Abban wreszcie stanął i się otrzepał, Arlen pochwycił Porannego Śmigacza i ruszył ku niemu, jakby właśnie przybył.
- Par'chin! - zawołał Abban, jakby go dopiero dostrzegł.
- Miło cię widzieć, synu Jepha! Pękatejuki na twym koniu mówią mi, że podróż zakończyła się powodzeniem!
Arlen wyciągnął wazę mistrza Dravaziego i podał ją kupcowi. Jak zwykle, niechęć i obrzydzenie pojawiły się na twarzy Abbana, zanim się przedmiotowi dobrze przyjrzał. Przypominał w tym starego Wieprza, właściciela składu w Potoku Tibbeta, skąd pochodził młody Posłaniec. Nie wolno było dawać sprzedającemu do zrozumienia, że jest się zainteresowanym kupnem, do chwili zakończenia targów.
- Szkoda. Miałem nadzieję na coś lepszego - rzekł w końcu Abban, choć z tego, co Arlen wiedział, w jego pawilonie nigdy nie było równie pięknego naczynia.
- Wątpię, czy dużo za to dostanę.
 
 
HJ/2011-08-24 08:42
 


Wyszukiwarka









Szukanie zaawansowane
 

Książki
 
Na skróty
 

Partnerzy sklepu