Arcydzieło komediopisarstwa, obnażające dewocję i zakłamanie - w Hubnerowskiej inscenizacji demaskujące nicość i głupotę współczesnych świętoszków. Orgon darzy bezgraniczną ufnością mieszkającego w jego domu Tartuffe`a, który wykorzystuje ludzką naiwność i powierzchowną religijność. Gdy gospodarz próbuje wreszcie pozbyć się oszusta, poznając jego fałszywą pobożność i obłudę, spotyka się z jego strony z bezwzględnym szantażem.